Wstęp
Kapsztad to wyjątkowo rozległa metropolia. Ma oszałamiającą powierzchnię 2 446 km². To prawie pięciokrotnie więcej od Warszawy i niemal dwukrotnie więcej niż Los Angeles. Odległości jakie czasem trzeba tutaj pokonać pomiędzy lokacjami są zaskakująco duże. Ze względu na słabo rozwiniętą infrastrukturę transportu publicznego po mieście najwygodniej będzie poruszać Ci się samochodem.
Samochód

Poruszanie się samochodem po stolicy RPA ułatwia przemyślana sieć dróg ekspresowych łączących różne części miasta. Pajęczyna quasi-autostrad utrzymywana jest w zadowalającej kondycji, a zjazdy z ekspresówek są precyzyjnie oznakowane. Wspierając się nawigacją bez problemu odnajdziesz się w mieście, nawet zbaczając z głównych arterii. Kapsztad cierpi na te same bolączki co inne duże miasta. Korki w godzinach szczytu paraliżują miasto i potrafią wydłużyć czas podróży niemal dwukrotnie. Najgęstszy ruch panuje pomiędzy 6 a 8 rano i 15:30 a 17:30. Jeżeli po mieście będziesz poruszać się poza tymi godzinami, to z pewnością dojedziesz do celu bez stresu i opóźnień. Ale nawet w godzinach szczytu kultura jazdy nie powinna Cię zszokować. Kapsztadczycy na drodze są zazwyczaj uprzejmi, jeżdżą na suwak, nie wciskają się nigdzie na siłę i są wyrozumiali dla turystów.
Różnice i zagrożenia na drodze
Pomimo w miarę europejskiego stylu prowadzenia musisz mieć kilka rzeczy na uwadze. Zacznę od tego, że ruch w RPA jest lewostronny. Na szczęście do jeżdżenia po drugiej stronie jezdni można się prędko przyzwyczaić. Ja potrzebowałem przejechać około 100 km, żeby się w pełni przestawić. Tobie też nie powinno to sprawić większych trudności.
Pierwszeństwo na skrzyżowaniu
Kolejną znaczącą różnicą jest pierwszeństwo na skrzyżowaniu. O ile na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną wszystko odbywa się tak jak podpowiada nam intuicja, to na skrzyżowaniach bez niej pierwszeństwem rządzi 4-way stop (tzw. full stop) albo 2-way stop (half stop). Zapomnij o pierwszeństwie z prawej strony, tutaj pierwszeństwo ma ten kto pierwszy podjechał do skrzyżowania. W praktyce oznacza, to że podjeżdżając do skrzyżowania full stop musisz przepuścić samochody, które już na nim czekają, a samochody, które do skrzyżowania podjadą po Tobie przepuszczą Ciebie. Wiem jak to brzmi, ponieważ jak pierwszy raz mi to tłumaczono, to też drapałem się po głowie, ale zaufaj temu systemowi. Na małym skrzyżowaniu bez problemu rozszyfrujesz kto powinien pojechać przed Tobą, a na większym po prostu obserwuj w jakiej kolejności ruszają samochody z różnych kierunków i zgodnie z tym rytmem przejedź przez skrzyżowanie.
Half stop porządkuje pierwszeństwo w podobny sposób z tą różnicą, że jedna z dróg jest główna. Samochody poruszające się główną drogą pokonują skrzyżowanie bez zatrzymywania się. Samochody poruszające się podporządkowaną drogą włączają się do ruchu przepuszczając te jadące główną, a pierwszeństwo między jadącymi z naprzeciwka reguluje zasada kto pierwszy podjechał do skrzyżowania ten pierwszy rusza.
Stacje benzynowe
Kolejna rozbieżność spotka Cię na stacji benzynowej. W RPA na stacjach paliw nie ma samoobsługi. Jeżeli chcesz zatankować samochód wystarczy, że podjedziesz do dystrybutora na stacji i uchylisz okno. Obsługa stacji napełni dla Ciebie bak za wskazaną kwotę, a następnie przyjmie płatność. Rachunek możesz uregulować gotówką albo kartą i to wszystko bez wysiadania z samochodu! Możesz również poprosić o umycie okien, sprawdzenie ciśnienia w oponach, poziomu oleju czy innych płynów pod maską samochodu. Za te dodatkowe usługi zwyczajowo daje się niewielki napiwek w wysokości kilku randów.
Parkowanie

Przy parkowaniu zwróć uwagę na kolory linii namalowanych z boku jezdni. Na żółtej nie wolno parkować, a na czerwonej nie wolno się ani zatrzymywać ani parkować. Parkować należy zawsze zgodnie z kierunkiem ruchu. Ponadto nie można parkować na chodniku, ani 5 metrów od skrzyżowania. W większości miejsc parking jest bezpłatny, a w tych gdzie postój trzeba opłacić podejdzie do Ciebie osoba w mundurze i pobierze opłatę. Tutaj pojawi się kolejna nowość. Na bezpłatnych parkingach często „porządku pilnują” samozwańczy strażnicy. Poznasz ich po odblaskowych kamizelkach. Ich praca nie jest w żaden sposób uregulowana. Zajmują się oni głównie wskazywaniem wolnych miejsc parkingowych, nakierują Cię przy parkowaniu i wyjeżdżaniu, a pod Twoją nieobecność przypilnują Twojego samochodu. W zamian za oferowane usługi liczą na drobną darowiznę. Oczywiście nie masz obowiązku im płacić, ale dla wielu z nich to jedyna forma zarobku i utrzymania. Ja zazwyczaj wręczam im kilka monet, które mi gdzieś leżą luzem.
Jazda pod wpływem
Kolejną rzeczą jest jazda pod wpływem. W RPA jest to niestety ciągle znaczny problem i policja aktywnie z nim walczy. Często na drogach natkniesz się na blokady drogowe, gdzie mundurowi badają trzeźwość kierowców. Dozwolona ilość, to 0,5‰, czyli trochę więcej niż w Polsce, ale nie radziłbym prowadzić po degustacji wina. Policjanci są na tym punkcie bardzo uczuleni i za jazdę pod wpływem można trafić do aresztu, a następnie stanąć przed sądem. Południowoafrykańczycy poważnie traktują prawo i stosują je równo wobec siebie jak i turystów. Nie licz na taryfę ulgową tylko dlatego, że przyjechałeś z Europy na wakacje. Z imprezy lepiej jest wrócić Uberem, który nawiasem mówiąc działa w Kapsztadzie sprawnie. Ogólnie rzecz biorąc Uber jest bezpiecznym środkiem transportu, z którego korzystają zarówno miejscowi i przyjezdni.
Taxi

Ostatnią rzeczą, na którą musisz uważać na drodze to tak zwane „Taxi”. Duże białe Toyoty Quantum, które zastępują ułomny transport publiczny. Nazwa taxi Europejczyków wprowadzi w błąd, ponieważ w rzeczywistości minibusy oferują zbiorowe przewozy osobowe. Minibusy nie mają ustalonej trasy, a jedynie punkt startowy i końcowy. Trasę kierowca ustala na bieżąco w zależności od potrzeb pasażerów, którzy wsiadają do busa po drodze. Kierowcami często są imigranci z krajów ościennych, nie zawsze zaznajomieni z przepisami drogowymi RPA, a często nawet bez prawa jazdy. Taksówki są własnością prywatnych korporacji , które mają monopol na przewozy osobowe ze względu na nieobecny transport publiczny. Jest to bardzo lukratywny biznes, dlatego korporacje walczą o terytorium i nierzadko mają powiązania z grupami kryminalnymi. Kierowcy pragnący przewieźć jak największą liczbę klientów w ciągu dnia nagminnie łamią przepisy drogowe, wyprzedają poboczem, wciskają się w każdą wolna przestrzeń, przejeżdżają na czerwonym, jeżdżą powyżej limitu prędkości i generalnie stwarzają zagrożenie na drodze. Jeżeli widzisz w lusterku bądź przed sobą białą Toyotę Quantum, to koniecznie zachowaj ostrożność. Dla osób poszukujących prawdziwie afrykańskich wrażeń polecam przejażdżkę taką taksówką. Mi zdarzyło się jechać kilka razy i wszystkie okazały się bezkolizyjne i przyjemnie.
Skąd wypożyczyć samochód?

W Kapsztadzie jest cała masa wypożyczalni samochodów, ale te które przetestowałem i do których mam zaufanie to:
1. Rent a Cheapie
2. Allen’s Car Hire
3. Kirstenhof Car Hire
Pierwsza z nich to kultowa wypożyczalnia samochodów dla windsurferów. Są przyzwyczajeni do piasku w autach i quiverów na dachach . Ich samochody są zadbane i sprawne, a wynajęcie samochodu nie kosztuje krocie. W ofercie mają oldschoolowe Golfy pozbawione wspomagania, klimatyzacji i innych zdobyczy techniki motoryzacyjnej, ale spokojnie najmiesz tutaj też wypasione samochody terenowe z napędem 4×4 i wszystko pomiędzy. Allen’s Car Hire to lokalna wypożyczalnia. Samochody wynajmują od nich głownie miejscowi i lokalni turyści. Flota samochodów jest wystarczająco nowoczesna, a stan techniczny jest bez zarzutu. Ostatnia z nich, Kirstenhof Car Hire, to malutka wypożyczalnia samochodów ze świetnymi cenami. Ich auta są ok, a ceny są adekwatne do wyszukania ich samochodów. Ze wszystkich korzystałem i z czystym sumieniem mogę Ci je polecić.
Podsumowanie

Zdecydowanie najwygodniejszą formą transportu w Cape Town jest samochód. Nie jest to żadne zaskoczenie. Zaskakujące mogą być różnice w kulturze i przepisach drogowych. Wypisałem moim zdaniem największe/najważniejsze różnice i zwróciłem Twoją uwagę na zagrożenia. Dokładniejsze informacje o przepisach znajdziesz na stronie ->LINK
Dla osób mieszkających przy spocie i planujących pływać w jednym miejscu, Uber będzie wystarczającym środkiem transportu. A osobom otwartym na nowe wrażenia i pragnących zaznać prawdziwej Afryki pozostaje wsiąść do wadliwych pociągów, niepunktualnych miejskich busów albo wyjętych spod prawa taxi.


