„Jeżeli chcesz obstawiać, to graj na małe stawki, niektórzy gracze bardzo poważnie traktują kwestie wygranej czy przegranej, szczególnie z białymi. Stój raczej z brzegu niż w tłumie, w razie czego będzie ci się łatwo ulotnić, gdyby zrobiło ci się słabo albo gdybyś poczuł się niekomfortowo. Nie szpanuj telefonem, a gotówki weź tylko tyle ile potrzebujesz, powinno być w porządku, poza tym idziesz z Yoel’em, a skoro będziesz z lokalnym to nie będą cię zaczepiać. A i dla trenerów wygrana ich podopiecznego to sprawa niemal honoru.” Takie słowa przestrogi, otuchy i rady usłyszałem od Jolien, właścicielki szkółki kitesurfingowej na St Lucia, gdzie pracowałem zimą 2018/2019, gdy wspomniałem jej o moich planach na wieczór.
CZYTAJ DALEJTIA
Po dokładnie dwóch miesiącach pracy w RPA zdecydowałem się wynająć samochód, decyzja była szybka i podparta dwoma silnymi argumentami. Po pierwsze Kapsztad w końcu nawiedził solidny Cape Doctor, czyli silny południowo-wschodni wiatr, według prognozy miał się utrzymać co najmniej dziesięć dni i w związku z tym nadeszła najwyższa pora, aby stać się mobilnym i zwiedzić wszystkie lokalne spoty przy konkretnym warunku, a po drugie miałem trochę wolnej gotówki do zagospodarowania.
CZYTAJ DALEJ
