Wyprawa do Namibii

W listopadzie, przed tym gdy lato na dobre zawitało do RPA, wyrwałem się na dziesięciodniowe wakacje do Namibii. 

Razem z moim przyjacielem Laurentem (Francuzem na stałe mieszkającym w RPA) wyruszyliśmy z Kapsztadu samochodem na północ w poszukiwaniu fal i wiatru. 

czytaj dalej

Wave riding – pływać z leashem przy desce czy bez?

Wstęp

Zacząłeś pływać na desce kierunkowej. Łapanie pierwszych fal masz już dawno za sobą. Wychodzisz na wodę w coraz trudniejszych warunkach. Jest piękny dzień, wieje na ósemkę, fale są head-high. Przepływasz przez przybój. Widzisz set. Pozycjonujesz się przed falą. Fala Cię rozpędza, robisz piękny bottom turn, celujesz w lip. Naciskasz na wewnętrzną krawędź deski, ale coś poszło nie tak. Wpadasz w toń wody. Fala Cię mieli. Udało Ci się utrzymać latawiec w powietrzu, ale gubisz deskę. Piana zabiera dechę i popycha ją w kierunku brzegu. Czeka Cię dłuuugi bodydrag. Fale walą Ci się na głowę, słona woda penetruje nozdrza i usta. Zalewa Ci oczy. W trakcie szukania deski zastanawiasz się czy nie byłoby łatwiej przypiąć deskę leashem do nogi.

CZYTAJ DALEJ

Moje ulubione kitesurfingowe spoty w Cape Town

Spoty kitesurfingowe w Cape Town

W stolicy RPA jest cała masa kitesurfingowych spotów o różnej charakterystyce. Myślę, że mógłbym bez problemu wymienić i opisać dwadzieścia pięć z nich. Wszystkie dobrze znam, pływałem na nich wielokrotnie i to w różnych warunkach. Oczywiście podczas jednego, nawet dwutygodniowego, tripa ciężko jest je wszystkie zobaczyć, dlatego chciałbym Ci przedstawić i opisać chociaż część z nich. Dla uporządkowania będę opisywał spoty od tych najbardziej popularnych.

Czytaj dalej

Za co kocham Prasonisi?

            W polskiej kulturze kitesurfingu Praso to miejsce kultowe. Na pewno o nim słyszeliście, już odwiedziliście albo regularnie odwiedzacie. Ja na południowym krańcu wyspy Rodos spędziłem ostatnie osiem letnich sezonów. W tym czasie zdążyłem zapuścić tam korzenie, spotkać niezliczoną liczbę ciekawych osób i poznać ten spot na wylot. To właśnie tu stawiałem swoje pierwsze poważne kitesurfingowe kroki i tutaj zacząłem moją karierę instruktora. Mój home spot, miejsce unikatowe, dzikie południe, jeszcze Europa, a jednak trochę jak Afryka. Przed Państwem Prasonisi i to za co je kocham.

CZYTAJ DALEJ