Wave riding – pływać z leashem przy desce czy bez?

Wstęp

Zacząłeś pływać na desce kierunkowej. Łapanie pierwszych fal masz już dawno za sobą. Wychodzisz na wodę w coraz trudniejszych warunkach. Jest piękny dzień, wieje na ósemkę, fale są head-high. Przepływasz przez przybój. Widzisz set. Pozycjonujesz się przed falą. Fala Cię rozpędza, robisz piękny bottom turn, celujesz w lip. Naciskasz na wewnętrzną krawędź deski, ale coś poszło nie tak. Wpadasz w toń wody. Fala Cię mieli. Udało Ci się utrzymać latawiec w powietrzu, ale gubisz deskę. Piana zabiera dechę i popycha ją w kierunku brzegu. Czeka Cię dłuuugi bodydrag. Fale walą Ci się na głowę, słona woda penetruje nozdrza i usta. Zalewa Ci oczy. W trakcie szukania deski zastanawiasz się czy nie byłoby łatwiej przypiąć deskę leashem do nogi.

CZYTAJ DALEJ